Biała Służba Olsztyn 1991

Biała Służba 1991 Olsztyn. W górnym rzędzie od lewej; pwd.Piotr Bogacki, dh.Tomasz Libera (10 BDHy), pwd.Mirosław Frasz (95 BDHy), pwd.Ryszard Konieczka (34 BDH). W dolnym od lewej: pwd.Piotr Adamczewski, pwd.Robert Sawicki (10 BDHy) i dwaj harcerze z Torunia z  Czarnej Trzynastki i 46 TDH.  Zdjęcie z archiwum Zespołu Historycznego ZHR Bydgoszcz

Biała Służba Olsztyn 1991  

            Pod koniec 1990 r. władze kościelne i państwowe podały oficjalny komunikat w sprawie pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Polski, która miała się odbyć w czerwcu 1991 r. Jednym z miast goszczącym Głowę Kościoła został wybrany Olsztyn. Wobec tego naturalnym wyborem na funkcję komendanta Białej Służby’91 w Olsztynie, z ramienia ZHR,

był hm Tomasz Kucharzewski „Watra” – pełniący wówczas funkcję komendanta Warmińsko-Pomorskiej Chorągwi Harcerek i Harcerzy ZHR.

Pierwsze przygotowania rozpoczęły się już wczesną wiosną 1991 r. Doszło wówczas do pierwszego spotkania Sztabu Organizacyjnego Pielgrzymki Ojca Świętego na Warmii. Z ramienia Kościoła za całą organizację wizyty papieskiej odpowiadał ks. infułat Julian Żołnierkiewicz. Byli również przedstawiciele władz miasta i olsztyńscy komendanci chorągwi harcerskich:

- komendantka Warmińsko-Mazurskiej Chorągwi ZHP hm Małgorzata Arendt

-oraz komendant Warmińsko-Pomorskiej Chorągwi Harcerek i Harcerzy ZHR hm Tomasz Kucharzewski.

Przedstawiono ogólne zarysy wizyty, a także uzgodniono w nich udział i wstępny zakres działań dla służb harcerskich.

Sztab BS’91 ZHR w Olsztynie został zorganizowany w Domu Harcerza, gdzie miały swoją siedzibę warmińskie hufce i sekretariat chorągwi ZHR. Ostatni miesiąc przed wizytą sztab pracował praktycznie non-stop. Bardzo dużo pracy włożyli w to olsztyńscy instruktorzy ZHR:

- trzeba było zbierać dane, sporządzać i weryfikować listy instruktorów i harcerzy starszych, którzy mieli podjąć służbę w czasie wizyty Ojca Świętego

- przygotować informatory dla poszczególnych formacji służb wraz z zakresami ich obowiązków oraz wyznaczyć przydziały osób do konkretnych służb

- zorganizować sprzęt do zakwaterowania kilkuset osób

-przygotować logistycznie całe obozowisko harcerskie w środku miasta oraz zapewnić wyżywienie dla wszystkich uczestników

- a także koordynować wszelkie działania z władzami kościelnymi.

Do udziału w olsztyńskiej Białej Służbie do sztabu ZHR zgłosiło swój akces około 600 harcerzy starszych i instruktorów. Główny trzon stanowiły siły:

  • Warmińskiego Hufca Harcerek i Harcerzy „PŁOMIENIE” ZHR z Olsztyna

  • Warmińskiego Hufca Harcerek i Harcerzy „JANINA” ZHR z Olsztyna

  • Warmińskiego Hufca Harcerek i Harcerzy „SZANIEC” ZHR z Olsztyna

  • Bydgoskiego Hufca Harcerek i Harcerzy ZHR

  • Toruńskiego Hufca Harcerek i Harcerzy ZHR

  • oraz pojedynczych drużyn z Trójmiasta, Pasłęka i Kwidzynia

 

Było to o tyle imponujące, że ZHP, będące oficjalnie znacząco większą organizacją, zmobilizowało nieco mniejszą liczbę uczestników ze swojej strony.

Zadaniem formacji harcerskich było zorganizowanie sektorowych służb medyczno-sanitarnych oraz porządkowych i informacyjnych w trakcie mszy centralnej, oraz pomoc w obsłudze wizyty Papieża w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie.

Oczywiście główna praca czekała wszystkich w trakcie oficjalnej mszy papieskiej , która miała się odbyć w miejskim parku opodal stadionu. Wraz z władzami kościelnymi uzgodniono podział sektorów do obsługi dla ZHP i ZHR tak, by każda organizacja wiedziała za jaki teren odpowiada.

Zlot Białej Służby ZHR w Olsztynie rozpoczął się w dniu 5 czerwca 1991 r. Sztab główny ZHR oraz część osób zakwaterowano w olsztyńskim Domu Harcerza przy ul. Niepodległości, a jakieś 200m dalej – na polanie nad rzeką Łyną, blisko centrum miasta – powstało namiotowe miasteczko zlotowe.

Popołudniowa odprawa sztabu została przerwana nagłą prośbą ze strony władz kościelnych, by harcerze przywitali na ulicach miasta przybywającego Ojca Świętego. Rozległ się więc sygnał trąbki i w trybie alarmowym ponad pół tysiąca harcerek i harcerzy ZHR wymaszerowało na powitalne spotkanie z Papieżem. Harcerski szpaler na ulicach w centrum miasta witał Ojca Świętego przejeżdżającego w swym Papamobile.

Następny dzień rozpoczął się wczesnym rankiem dla grupy harcerek i harcerzy odpowiedzialnych za pomoc w spotkaniu Jana Pawła II z kuracjuszami i personelem Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Tu służbami z ramienia ZHR kierowała druhna phm. Elżbieta Gryczyk „Salamandra”.

Następnie wszystkie siły skierowano na wyznaczone punkty i sektory na plac, gdzie miała odbyć się msza prowadzona przez Ojca Świętego. Pogoda dopisała. Było słonecznie i ciepło. Wszystko przebiegało dość sprawnie. Harcerze kierowali pielgrzymów do swoich sektorów, pomagali osobom starszym w dotarciu na miejsce, roznosili wodę, udzielali ewentualnej pierwszej pomocy lub pomagali w dotarciu do Punktów Pomocy Medycznej. Najwięcej pracy miały te służby harcerskie, które obsługiwały sektory najbliżej ołtarza. Tam był największy tłok.

Po zakończeniu mszy i rozejściu się pielgrzymów, wszystkie sektory zostały posprzątane przez harcerki i harcerzy ZHR. Następnie zarządzono zbiórkę i w pełnym szyku wszyscy przemaszerowali ulicami Olsztyna na miejsce bazy zlotowej. Tam odbył się apel pożegnalny.

Kilka dni po zakończeniu Białej Służby w Olsztynie, na ręce komendanta Warmińsko-Pomorskiej Chorągwi Harcerek i Harcerzy ZHR, przyszedł list z podziękowaniem od szefa Sztabu Medycznego, za szybką i właściwą reakcję harcerzy z ZHR, którzy dostarczyli zasłabłą osobę do Punktu Pomocy Medycznej. Jak się okazało, osoba ta doznała zawału i bez szybkiej interwencji harcerzy mogłoby dojść do tragedii.

hm. Tomasz Kucharzewski

 

Komendant harcerskich służb ZHR w czasie pielgrzymki.

Zdjęcie ze zbiorów ZHR Olsztyn

Zapiski z dziennika harcerskiego pwd.Witka Dobrzyńskiego

 

05.06.1991 - środa

 

O 8.38 wyjeżdżam ze stacji Toruń – Miasto osobowym do Olsztyna. W pociągu zaskoczenie- nie ma naszych ludzi. Jadę z chłopakami z ZHP -1918 z Inowrocławia. Wspólnych tematów nam nie brakuje. W Olsztynie na dworcu jest nasza służba informacyjna. W drodze do Domu Harcerza, obok którego znajduje się pole biwakowe spotykam chłopaków z 41BDH. Na miejscu jest jeszcze w miarę spokojnie. Pobieram swój identyfikator i sprawdzam przydziały. Mam przydział jako dowódca sektora B-14, a moim drużynowy jest nie kto inny jak Łoś (z Olszyna). Po pierwszej zwala się cała banda tj. Bydgoszcz i Toruń. Naszych ludzi z Bydgoszczy jest niecała osiemdziesiątka. Ogółem z ZHR i ZHP-1918 jest ok. 500 osób. ZHP wystawił nieco mniej ludzi. Pobieram na nasze hufce sprzęt noclegowy i po rozstawieniu namiotów idziemy do baru na obiad. Ok. 17.00, wcześniej niż było planowane, wyjście na obstawę trasy przejazdu Ojca Św. Papież przejeżdża już po 20.00. Ulica jest obstawiona barierkami i znaczną liczbą policjantów, którzy przestawiają nas za barierki. Późnym wieczorem kolacja i odprawa u Łosia.

06,06.1991 - czwartek

 

Wstajemy przed 5.00. Robimy pośpiesznie śniadanie i już o 5.30 zbiórka do wyjścia. Nie jest źle – służby porządkowe wychodziły na plac już o 4.00. Mój sektor znajdował się w strefie zamkniętej, ale za to na samym jej końcu. W swoim patrolu miałem Gaśnicę, Kojota, Szkieletora, Balbę oraz jednego z naszych starych znajomych z 36 SDH z Sopotu. Pogoda była słoneczna, chociaż chwilami przepadywało. Kazanie Ojca Św. dotyczyło ósmego przykazania – problemu prawdy. Nie mieliśmy na placu zbyt dużo roboty. Początkowo pilnowaliśmy, aby ludzie nie przechodzili do bliższych sektorów. Ponieważ jednak pozostało jeszcze sporo miejsca w sektorze przed nami, po przyjeździe Ojca Św., przepuściliśmy chętnych do przodu. W czasie mszy harcerze roznosili wodę. W każdym z sektorów było sporo zawodowych służb sanitarnych. W tym dniu nasza rola ograniczyła się tylko do wyniesienia na noszach zemdlonej kobiety. W sektorach bliżej ołtarza było nieco gorzej. Przed zakończeniem mszy na głównej drodze kierowaliśmy opuszczaniem placu przez pielgrzymów. Po apelu końcowym oczyściliśmy jeszcze teren ze śmieci. Po powrocie na miejsce biwaku szybko zwinęliśmy sprzęt i czas było ruszać na pociąg. Jechaliśmy sporą gromadą pociągiem pośpiesznym o 16.19. W pociągu ku naszemu zdziwieniu nie było wcale tłoku. Ok. 19.00 już po powrocie do Torunia zjadłem pierwszy od wczesnego rana posiłek – jajecznicę z pomidorami. :)

Odprawa przed służbą. Od prawej komendant harcerskich służb hm.Tomasz Kucharzewski, hm. Piotr Grądziel, pwd.Piotr Prusinowski, hm. Michał Butkiewicz, hm. Hanna  Grądziel, troje instruktorów z Czarnej Trzynastki z Torunia, hm. Elżbieta Gryczyk, phm. Elżbieta Wierszyło, hm.Jacek Podolski   (Zdjęcie z archiwum Zespołu Historycznego ZHR Bydgoszcz)

Zbiórka harcerskich służb - fot. pwd. Robert Sawicki - Ze zbiorów Zespołu Historycznego ZHR Bydgoszcz

Informator ze zbiorów ZHR Olsztyn